Słoń

słonik2Gdybym słonia miała,
To bym się starała,
By nie uciekł mi.

Bo jak słoń ucieka,
Wypija litr mleka,
A potem go mdli.

Taki słoń, co zwiewa,
Wypada zza drzewa,
Zgniata kilka pań.

Obrywa guziki
I depcze trawniki.
Straszny z niego drań!

Gdybym słonia miała,
Bym go pilnowała,
Baaardzo pilnowała,
Bez dwóch zdań!

Advertisements