SUPERWYWIAD Z SUPERBABCIĄ

_MG_0625 babciaichlopc

 Tego jeszcze nie było! Wiedźma Bździnducha w roli reporterki. Pamiętacie, że niedawno Bździnducha opisywała przedstawienie “Wiedźmy” w Teatrze Lalka w Warszawie. A oto jej wywiad z Superbabcią z tego spektaklu.

Bździnducha:
– Pani Superbabciu, wiem, że pani wnuczek został zamieniony w mysz. Czy mniejszy wnuczek to większy kłopot, czy też nie?
Superbabcia:
– Dziecko to dziecko, a nie kłopot. To wyzwanie. Dziecko się kocha, jakie jest. Czy wygląda jak mysz czy słoń, czy nawet jak karaluszek.
Bździnducha:
– A na przykład kiedy w podróż wyruszacie?…
Superbabcia:
– Małe dziecko łatwiej może się zgubić, to fakt, wlezie w jakąś szparkę i nie znajdę. Ale też jest bardziej poręczne.
Bździnducha:
– No i z karmieniem mniejszy kłopot.
Superbabcia:
– No tak, byle okruszek i już najedzone. Taki mały wnuczek to czasem ma fajniej niż dzieci, na przykład do szkoły nie chodzi, bo tornistra nie utrzyma. I wtedy babcia musi go uczyć, ale to nie kłopot, to przyjemność.
Bździnducha:
– Wiem, że nie przepada pani za wiedźmami. Ale chyba nie uważa pani, że wszystkie jesteśmy złe?
Superbabcia:
– Z wiedźmami jak z ludźmi. Są dobrzy ludzie i źli ludzie. Są dobre wiedźmy i złe wiedźmy. Ja nie przepadam tylko za tymi złymi.
Bździnducha:
– Widziałam w czasie przedstawienia, pani Superbabciu, jak świetnie jeździ pani na nartach. Czy mogłaby mnie pani nauczyć, a ja za to udzielę pani lekcji jazdy na miotle?
Superbabcia:
– Fantastycznie, ale nie wiem, czy widziała pani, pani Bździnducho, że ja na tych nartach też latam. W końcu lecę aż do nieba…
Bździnducha:
– No, to prawda… Czyli że miotła panią nie porywa?
Superbabcia:
– Nie no, oczywiście mogę czasem zmienić środek transportu, pojeździć też na miotle dla odmiany. Kto wie – może wsiadłabym i od razu poleciała?… Może ze mnie też wiedźma. Oczywiście taka dobra.
Bździnducha:
– Tak jak ja.
Superbabcia:
– Tak jak pani.
Bździnducha:
– No to ostatnie pytanie, bo wiem, że z pani jest bardzo zajęta Superbabcia. Co na koniec chciałaby pani powiedzieć wszystkim małym dzieciom, które boją się, że złe wiedźmy mogą ich w coś zamienić?
Superbabcia:
= Nie można się bać. Trzeba być tylko ostrożnym. Po prostu. Trzeba słuchać swojej babci, która im powie, co jest złe, a co dobre. I jak taką złą wiedźmę rozpoznać. A jak nawet tak się zdarzy, że w coś zostaną zamienione, to też nic takiego. Życie jako mysz czy żabka może być całkiem interesujące.
Bździnducha:
– Bardzo pani dziękuję za ciekawą i pouczającą rozmowę!

_MG_0622 Basia

Barbara Lauks w roli Babci w spektaklu “Wiedźmy”, reż.A.Glińska

Superbabcia okazała się zdecydowanie Super, bo zgodziła się nagrać dla Was jedną z moich Okropnie Usypiających Bajek Na Dobranoc. Najbardziej spodobał jej się ŁYSY JEŻ, dlatego będziecie mogli już  wkrótce posłuchać sobie przed zaśnięciem tej bajki czytanej przez autentyczną Superbabcię. Dam Wam znać, jak uruchomię moją Nagrywającą Tubę.

Reklamy