SZARLOTKA PRABABCI

DSC08105small
W naszej rodzinie tradycyjnie występuje pod nazwą “szarlotka doskonała” ze względu na dużą ilość jajek (a właściwie żółtek), które daje się do ciasta. Dzięki temu wprost rozpływa się w ustach. Dzieci, nawet największych niejadków, nie trzeba oczywiście namawiać do jej zjadania. Pochłaniają ją bez opamiętania.

SKŁADNIKI
6 jajek
3 szklanki mąki krupczatki
1 szklanka cukru pudru
1 cukier wanilinowy
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1,5 kostki masła
5-6 dużych jabłek (najlepsza jest szara reneta) + cukier do smaku (ok.½ szklanki, ale to zależy od kwaśności jabłek)

RECEPTURA
Zagniatamy ciasto z mąki, żółtek (bez białek!), masła, cukru pudru i wanilinowego oraz proszku do pieczenia. Od ciasta oddzielamy ¼ na wierzchnią warstwę. Chłodzimy co najmniej 2 godziny – większą część (na spód szarlotki) w lodówce, mniejszą (na “posypkę”) w zamrażalniku.
Obieramy jabłka, oddzielamy gniazda nasienne i dusimy z cukrem, aż część się rozpadnie. Jak ktoś lubi można dodać cynamon.
Ciasto na spód rozwałkowujemy tak, aby wypełnić blachę do pieczenia. Uzupełniamy brakujące fragmenty. Wykładamy nasze upieczone jabłka. Na wierzch ścieramy na grubej tarce pozostały kawałek zamrożonego ciasta (jeśli będzie ciepłe i miękkie, nie da się zetrzeć).
Szarlotkę wkładamy do gorącego piekarnika 180 st.; po ok.15 minutach temperaturę zmniejszamy do ok. 150 st. i pieczemy przez ok. 45 min – 1 godzinę.

Jeśli nie wiemy, co zrobić z białkami, to można je ubić z cukrem pudrem (mniej więcej 1 szklanką). Masę wyłożyć na jabłka i dopiero później zetrzeć na nasze ciasto wierzchnie (to zmrożone).
Piec trzeba wtedy trochę dłużej, za to w niższej temperaturze, żeby bezowy wierzch lepiej przeschnął.

Advertisements