CHORY

chory

Gdy się jest chorym, to kiepska sprawa;
Nie cieszy nic nas, nawet zabawa.
Brzuszek nas boli i w gardle drapie
I niewygodnie jest na kanapie.
Nic nie smakuje, nawet słodycze!
Nie mówcie o nich, bo się poryczę…
Tak, humor kiepski ma się od rana,
Nie bawi tata, nie cieszy mama.
A młodsza siostra działa na nerwy,
Tupie i chce coś od nas bez przerwy!
Z nosa nam kapie, głowa nam pęka,
Z prawą nam myli się lewa ręka.
Nic nie wychodzi, jak wyjść nam miało,
Choćby się nie wiem jak postarało!
Owszem, do szkoły dziś iść nie trzeba,
I można nie jeść skórek od chleba,
I mama pyta, jak się czujemy,
Czy gwiazdki z nieba czasem nie chcemy,
Najlepsze kąski pod nos podtyka,
A brat pożycza nam strój magika,
Tata na głowie staje i rękach,
Babcia ciasteczka piecze w foremkach…
Co z tego, że dziś każdy tak miły,
Gdy na zabawę nie mamy siły!

Gdyby tak można, mamo kochana,
Chorować sobie… bez chorowania!

Advertisements