STACJONARNY BAŁWAN OGRÓDKOWY

DSC01990

Z cyklu: Skleć To Sam. Do wykonania Bałwana potrzebujemy:

  • śnieg (dużo),
  • marchewkę,
  • dwa kamyki,
  • patyki i rękawice,
  • coś na głowę (doniczka, garnek, beret dziadka),
  • kilku członków rodziny.

Przepis:
Po tym jak już się naganiamy po śniegu, poprzewracamy, poobrzucamy śnieżkami, zabieramy się do lepienia trzech kul. Toczymy je z prawa na lewo i z lewa na prawo, zderzamy się, zaczynamy od nowa… Przez cały czas uważamy, żeby w kulę nie wkręcił nam się nasz ulubiony mały piesek lub inny wróbelek, bo małe zwierzątka lubią się plątać pod nogami, kiedy coś ciekawego się dzieje, i łatwo wtedy o Nieszczęście. Bałwan jest Stacjonarny, to znaczy stoi w miejscu, w którym go ulepimy, aż do wiosny (lub pierwszych roztopów). Wyobraźcie sobie, jak czułby się wasz ulubiony piesek (lub inny wróbelek), gdyby musiał tyle czasu tkwić w środku bałwana i czekać na wiosnę! Nudy na pudy.

Kiedy już upewnimy się, że w żadnej kuli nie ma pieska (albo innego wróbelka), prosimy Tatę albo starszego brata, albo silną ciocię, żeby ustawili kule jedną na drugiej.
Teraz najprzyjemniejsza część zabawy – robienie z bałwana Bałwana.
Od tego gdzie i jak wciśniemy marchewkę, kamyki, patyki i nakrycie głowy, zależy Osobowość naszego Bałwana. To czy jest wesoły czy smutny, grzeczny czy złośnik, mądry czy nie-za-bardzo. Uważajcie! Stacjonarny Bałwan długo będzie stacjonował w miejscu, w którym go postawicie, więc dobrze się zastanówcie, jakiego bałwana chcecie mieć za oknem…
Nasz Bałwan, którego ulepiliśmy z Matyldą, Amelką i siedmioma świstakami, jest Bałwanem Powitalnym. Stoi tak, jakby mówił – “Witam, cię Pani Zimo, bądź biała, słoneczna i mroźna. I trwaj tyle, ile trzeba, czyli do wiosny – nie krócej, nie dłużej!”

A czy Pani Zima go posłucha? – to już całkiem inna sprawa.

Reklamy