SMOK, BOCIAN I… MUSZLA

książka

 

Jako wiedźma, która sama bajki pisze, jestem oczywiście zainteresowana bajkami, które piszą inne wiedźmy i nie-wiedźmy też. Ostatnio wpadła mi w ręce bajka Joanny M. Chmielewskiej “Muszla”. Przeczytałam ją z wielkim zainteresowaniem, bo opowiada o przyjaźni małego smoka Jędrka z małym bocianem Felkiem, a przecież ja opisałam kiedyś burzliwą przyjaźń małego smoka Cherlaka z dinozaurem Felkiem!…(znajdziecie ją w dziale Bajki, pt. “Obaj”). Jak to się dziwnie plecie, prawda?…

 

Skąd tytuł  “Muszla”? A bo kiedy bocian Felek odlatuje jesienią do ciepłych krajów, jego przyjaciel, smok Jędrek, bardzo za nim tęskni i jedyne, co pomaga mu na jego tęsknotę to właśnie muszla… Muszla, która szumi jak morze, za które odleciał Felek, i do której  można szeptać wszystko, co chciałoby się przyjacielowi powiedzieć. Muszla podarowana przez Mędrca z Lasu, który, jak widać, znakomicie zna się na tym, jak pomagać różnym leśnym stworzeniom w ich kłopotach.

 

Gdyby Jędrek przyszedł do mojej chaty nad Bardzo Głęboką Szczeliną po poradę, pewnie poradziłabym mu jeszcze… rysowanie. Wiem z własnego doświadczenia, że rysowanie bardzo na tęsknotę pomaga. Kolorowe kredki, którymi można na papierze wyczarować twarz przyjaciela albo miejsce, gdzie jest, a najlepiej moment, gdy do nas wraca!… Ilustracje w tej książce są właśnie takimi bardzo ładnymi obrazkami narysowanymi świecowymi kredkami przez Agnieszkę Żelewską.

 

a89550551457195f35532176804c5e62

 

Bardzo sympatyczna lektura dla wszystkich dzieciaków – zaniosę maluchom z Leśnego Przedszkola i poczytam im przed leżakowaniem!

 

Reklamy