WAKACJE AMELKI – odc.2 „FABEREK”

faber 1

 

Aha, zapomniałam Wam napisać o najważniejszym – że przyjechał też pies Babci Stefanka, Faberek. Spał gdzie popadło, najczęściej pod nogami kogoś, kto właśnie szedł i niósł coś do picia. Albo kto biegł i nie patrzył.

Faberek jest bardzo duży, brązowy i strasznie fajny. Bardzo lubi uciekać, i wyjadać innym ludziom jedzenie, i grzebać w śmieciach, i tarzać się w kupach. Więc po pierwszym dniu
i paru rozmowach z sąsiadami, którzy nie uważali, że Faberek jest taki fajny, Babcia Stefanka trzymała go cały czas na smyczy, którą przywiązywaliśmy w różnych miejscach. Kilka razy dziennie smycz Faberka była odwiązywana od poręczy na werandzie, drzewa, stołu czy czegoś tam, i okropnie się kłóciliśmy, kto ma Faberka poprowadzić na spacer. A właściwie kogo Faberek poprowadzi, bo on jest bardzo silny, nawet silniejszy niż Stefanek.

 

 

Reklamy