POLECANKI: KATARZYNKA

sempe-certitude2

 

“Katarzynka” tegorocznego zdobywcy nagrody Nobla, Patricka Modiano, jest książką trochę dla dzieci, a trochę dla dorosłych. A przynajmniej tych, którzy zachowali w duszy coś z dziecka.

Akcja toczy się dawno temu, w Paryżu, gdzie mała Katarzynka Certitude mieszka sama z ojcem. Oboje noszą okulary, ale oboje wolą świat widziany bez okularów – niewyraźny, pełen tajemniczych zakamarków i nieokreślonych możliwości. W takim świecie łatwiej jest marzyć i żyć wyobraźnią.

„Ja zdjęłam okulary, tata zdjął swoje. Wokół nas wszystko było łagodne i zamglone. Czas się zatrzymał. Było nam dobrze”

DSC_2438

 

Katarzynka, która chodzi na zajęcia baletowe do Madame Dismajłowej, najbardziej w tańcu lubi to, że zawsze na początku zajęć musi odłożyć swoje okulary na mały stołeczek stojący pod ścianą. Odpowiada jej atmosfera niepewności, choć jej nazwisko oznacza Pewność (Certitude). Podoba jej się rosyjski akcent Madame Dismajłowej, choć wie, że tak naprawdę jej nauczycielka tańca jest rodowitą Paryżanką. Katarzynka nie rozumie nic z zawiłych i często ocierających się o “szarą strefę” interesów ojca, ale to podoba jej się jego beztroski styl prowadzenia ich. I to, że w magazynie jego firmy jest tyle paczek, w których nie wiadomo co właściwie się mieści. Ani skąd przybywają i dokąd zostaną odesłane.  Wspólnikowi ojca to się za bardzo nie podoba, ale gdy krzyczy, oboje z ojcem zdejmują okulary i już go nie słyszą…

 

p100805229-1

Ta opowieść jest fascynująca, bo uczy, że niepewność nie musi przerażać. Przeciwnie wprost – niepewność zaciera wszystkie ostre kanty i pozwala Katarzynce i jej ojcu na swobodne unoszenie się na falach życia. To bardzo ciekawe spostrzeżenie, a dla dzieci, które często czują się niepewnie i przez to są nieszczęśliwe, spostrzeżenie, które może przynieść im ulgę.

 

DSC02034

Moim zdaniem nie muszą rozumieć tej książki w tych kategoriach, wystarczy, że jej treść będzie się delikatnie wsączać w ich umysły i dusze. I że usłyszą beztroski śmiech Katarzynki, gdy daje się co rano gonić swojemu tacie z pędzlem do golenia umazanym pianą. Lekkomyślność nie zawsze jest godna potępienia. Czasem to jedyny sposób, by czerpać radość z życia.

 

P.S. Książkę warto przeczytać chociażby dla, jak zwykle przesympatycznych, ilustracji Sempe’go.

Reklamy