PIEROGI Z KAPUSTĄ, SOCZEWICĄ I GRZYBAMI

danie pierogi

 

Danie wzięło się stąd, że w pospiechu sypnęłam za dużo pieprzu do nadzienia kapuściano-grzybowego. A stało się to dokładnie w trzy sekundy po tym, jak Amelka przypomniała mi, że jej młodsza siostra, Matylda, nie lubi pieprzu… W planie miałam dwa nadzienia: klasyczne kapuściane (ze słodkiej kapusty i grzybów) i mniej klasyczne nadzienie z czerwonej soczewicy, cebuli, papryki i czosnku.

Aby uratować sytuację, powiedziałam sobie: “A co tam!” i wrzuciłam ugotowaną już soczewicę do przepieprzonej kapusty… Moja rodzina wsuwała pierogi, a im się uszy trzęsły i nie został ani jeden!

SKŁADNIKI

ciasto na pierogi:

500 g mąki

250 g wody

5 łyżek oleju

1 jajko

szczypta soli

nadzienie:

1/8 główki białej kapusty

150 g  czerwonej soczewicy

2 nieduże cebule

1 spora garść grzybów suszonych – prawdziwków lub podgrzybków

mielone siemię lniane do ewentualnego zagęszczenia nadzienia

sól, pieprz

olej rzepakowy nierafinowany

bułka tarta (do podsmażenia na maśle/oleju i polania pierogów)

RECEPTURA

Ciasto:

Bierzemy stolnicę i na środku mąki robimy dołek i wbijamy tam jajko. Mieszamy najpierw nożem dolewając wodę; potem wyrabiamy rękami. Ciasto musi być miękkie. Robimy wałek, kroimy na małe kawałki, rozwałkowujemy na krążki, podsypując mąką, żeby ciasto nie przylepiło się do blatu. Resztę ciasta najlepiej przykryć ściereczką. Czynność powtarzamy aż do wyczerpania ciasta. Każdą partię wypełniamy nadzieniem i lepimy pierogi.

Nadzienie:

Moczymy grzyby przez ok. 10 min, następnie gotujemy do miękkości. Jeśli nie mamy czasu, to mielimy je w młynku do kawy. W małej ilości wody gotujemy czerwoną soczewicę. Cebule i smażymy na oleju. Po chwili dodajemy poszatkowaną kapustę i odrobinę wody, żeby kapusta się poddusiła. Jeśli wybraliśmy opcję błyskawiczną, do kapusty i cebuli dodajemy proszek grzybowy. Jeśli osobno gotowaliśmy grzyby, kroimy je drobno i dorzucamy, gdy kapusta jest już miękka. Dodajemy ugotowaną (odcedzoną z wody) soczewicę. Wszystkie składniki plus sól i pieprz miksujemy przez momencik, by lepiej się połączyły, ale nie na tyle długo, żeby zrobiła się z tego jednolita masa. Jeśli nadzienie jest za rzadkie, dodajemy zmielone siemię lniane.

Pierogi wrzucamy na gotującą się, osoloną wodę – od momentu wypłynięcia ok. 3 min. Bułkę tartą podsmażamy na maśle klarowanym lub oleju. Polewamy pierogi.

 

Reklamy