STARY INDOR

indor

 

Stary indor wlazł na beczkę,

Przy tym zmęczył się troszeczkę.

Wyżej pan nie może,

Panie indorze?

 

Wdrapał się na antresolę

“Więcej raczej nie wydolę”

Wyżej pan nie może,

Panie indorze?

 

Choć trzeszczały wszystkie kości,

Wszedł na strych, lecz bez radości.

Wyżej pan nie może,

Panie indorze?

 

Już na dachu, całkiem ładnie!

Ciekaw jestem, czy nie spadnie…

Wyżej pan nie może,

Panie indorze?

 

Choć antena była krzywa,

Wlazł i się na czubku kiwa.

Wyżej pan nie może,

Panie indorze?

 

Stary indor, rozzłoszczony

Cały zrobił się czerwony,

Nadął się – tyle co trzeba –

I poleciał w stronę nieba!

 

A więc jednak pan może,

Panie indorze!

 

Reklamy