LEGUMINA Z MAKU

967942_777066582360630_973478703_n

 

Nie wiem, skąd w naszej rodzinie wziął się ten przepis. I ta nazwa. Makową “leguminę” robimy zawsze na Wigilię – zamiast klusek z makiem, makowca czy innych makowych specjałów, za którymi nikt z nas nie przepada. Za leguminą przepadamy wszyscy.

Do następnej Wigilii jeszcze rok, ale już za nią tęsknimy.

 

SKŁADNIKI

1/2 kg maku

2-3 szklanki bakalii: orzechów włoskich i laskowych, migdałów bez skórki, rodzynek, posiekanych owoców kandyzowanych, żurawiny

2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej

1 słoik borówek (lub żurawiny)

ok. 5 łyżek miodu (ale dosładzać można wedle upodobania)

śmietanka 30% do ubijania

cukier puder

 

RECEPTURA

Mak zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na noc. Rano mielimy – trzykrotnie przepuszczamy przez maszynkę. Wszystkie bakalie zalewamy gorącą wodą, gdy zmiękną, siekamy.

Łączymy mak z bakaliami, borówkami, skórką pomarańczową, dosładzamy miodem.

Przed samym podaniem ubijamy śmietanę z cukrem pudrem – część mieszamy z makiem, a część kładziemy na wierzch.

 

Reklamy