O KOCIE, KTÓRY ZASNĄŁ NA PŁOCIE

Był sobie raz kot o imieniu Pyciu. Okropny był z niego łobuziak. Zaczepiał wszystkie koty w okolicy i wszczynał z nimi bójki. Żadnemu nie przepuścił. “Czemu się tu plączesz. oberwańcu?” – tak zwykle… Czytaj dalej

UWAGA, ZŁE WIEDŹMY, ALE BAJKA DOBRA!

Jakiś czas temu, gdy weszłam na dach, żeby przybić obluzowany gont, moje uszy nastawiły się na częstotliwość, na której jakaś stacja radiowa nadawała wiadomości. I wyobraźcie sobie dowiedziałam się z nich, że w… Czytaj dalej

ZAKOCHANY PARASOL (sonet)

Raz pewien Pan Parasol, w dzień szary i deszczowy Nie miał nic do roboty (czasem i tak się zdarza), Więc zamiast w mżawce dreptać do sklepu czy do lekarza, Zaczął myśleć i oto,… Czytaj dalej

WEGETARIAŃSKIE SPAGHETTI BOLOGNESE

To prawdziwy Graal wśród przepisów na szybkie, smaczne i Chętnie Pochłaniane Przez Niejadki danie obiadowe. Ma też jedną Tajną Właściwość: zjadacze mięsa często nawet się nie orientują, że to danie bezmięsne. Robi się… Czytaj dalej

Każdy smok potrzebuje swojego dinozaura. A dinozaur smoka.

Złota myśl Wiedźmy Bździnduchy

OBAJ, CZYLI BAJKA O DWÓCH URWISACH

Dawno, dawno temu, gdy Smok Cherlawy był jeszcze małym Smoczkiem Cherlaczkiem – a było to z trzysta lat temu, bo smoki żyją bardzo długo – spotkał raz na łące, nieopodal swojej rodzinnej jaskini,… Czytaj dalej

CO MA ŚWIERSZCZYK DO ŚWISTAKA?

Kiedy byłam jeszcze małą wiedźmą, a właściwie wiedźmiątkiem, było dość szaro-i-buro w Komunalnym Kraju, a produkty spożywcze, ubrania i zabawki wyglądały gorzej niż nędznie. Ale za to książki… o, książki i czasopisma były… Czytaj dalej

MINA PINGWINA

Co za mina u pingwina! Mina kwaśna jak cytryna. Czy to plam na słońcu wina? Jaka tego jest przyczyna? Co za mina u pingwina! Na biegunie, gdy mróz trzyma, Co do dzioba włożyć… Czytaj dalej

MAGICZNY PROSZEK DO POSYPYWANIA WSZYSTKIEGO – GOMASIO

Wiem o dzieciach wiele. Czasem wydaje mi się, że nawet Za Dużo.  Ale nie przypuszczałam, że będzie im smakowało moje GOMASIO, dopóki maluchy z Leśnego Przedszkola się do niego nie dorwały i nie… Czytaj dalej

JESIENNIE I PRZYJEMNIE

Spotkałam dziś najmłodszego z siódemki Świstaków – Onufrego. I wiecie co robił?… NIC. Cały dzień zajmował się Nicnierobieniem! Patrzył jak liście spadają z drzew. Jak niebem płyną chmury. Czasem podrapał się po brzuszku,… Czytaj dalej