Świstawka

„Z każdą kolejną przeczytaną stroną podziwiałam fantazję autorki i zastanawiałam się, co jeszcze może przydarzyć się małym świstakom…”

Agata Hołubowska

„Książka, która może się spodobać fanom Muminków, ale nie tylko…”

Dorota Koman

swistawka

Klikając na obrazek obok można zobaczyć, jak książka wygląda w środku – i poczytać sobie.

Jeśli wolicie, żeby ktoś Wam poczytał na głos, to wciśnijcie

Książka jest do kupienia w wielu księgarniach, a także w Internecie:

WYDAWNICTWO BAJKA

http://bajkizbajki.pl/ksiazki/Swistawka

EMPIK

http://www.empik.com/swistawka-szajer-maria,p1046102305,ksiazka-p

MERLIN

http://merlin.pl/Swistawka_Maria-Szajer/browse/product/1,1001160.html

AMAZON

http://www.amazon.co.uk/s/ref=nb_sb_noss?url=search-alias%3Dstripbooks&field-keywords=maria+szajer&rh=n%3A266239%2Ck%3Amaria+szajer

PEŁNE RECENZJE

Qlturka.pl

„Często to, czego szukamy bardzo daleko, jest tuż koło nas…” – recenzja książki „Świstawka”

Napisać o tym opasłym tomisku (jak na sugerowany wiek czytelników, czyli powyżej piątego roku życia), że to „książka przygodowa”, to trochę za mało. Na ponad dwustu stronach dzieje się tak wiele, że powinna ona nosić miano „wieloprzygodowej” lub „bardzo mnogoprzygodowej”. Z każdą kolejną przeczytaną stroną podziwiałam fantazję autorki i zastanawiałam się, co jeszcze może przydarzyć się małym świstakom…
A spotyka je bardzo wiele. Siedmioro świstaczątek pewnego jeszcze zimowego dnia wyruszyło na poszukiwanie maminej świstawki, bez której żaden świstak nie jest świstakiem. Żadne z rodzeństwa nie mogło się spodziewać, że wyprawa poszukiwawcza potrwa całą wiosnę, aż trzy miesiące. Sześciu braci, z których każdy zasługuje na osobny portret szczegółowy (np. odważny i silny Mordka, najstarszy Gryzio, romantyczny Sączek, tłuściutki Bulba, zawsze śpiący Fafuła i najmłodszy, ale dzielny Onufry) pod wodzą bystrej i nie znoszącej sprzeciwu Ziutki, wyruszyło na pełną niebezpieczeństw wyprawę. Gdy okazało się, że sami nie odnajdą zguby, postanowili udać się po radę do kogoś, kto (teoretycznie) zna odpowiedzi na wszystkie pytania – Wiedźmy Bździnduchy. Jednak Wiedźma broni dostępu do swej chaty, stojącej nad Bardzo Głęboką Szczeliną, magicznymi sposobami. Tylko nieliczni więc osobiście mogą spytać ją o radę. Niektórzy oszczędzają sobie trudu i używają do tego telefonu, ale tego dzielne świstaki nie wiedziały…
Tajemniczy głazo-rybak, usypiające swą wonią róże, stromy stok i niebezpieczna wspinaczka, zejście w głąb Bardzo Głębokiej Szczeliny – to tylko niektóre próby, przez które bohaterowie musieli przejść. Równocześnie w niedalekim Miasteczku wydarzyły się rzeczy straszne – przemocą (dzięki armii Bakcykli, czyli bakterii) władzę przejął Smok Cherlawy I, który wprowadził tak niedorzeczne rządy, że w Miasteczku zapanował marazm i zastój normalnego życia. A że przepowiednia głosiła, iż mieszkańców może uratować tylko rycerz niewielkiego rozmiaru, trochę trzeba było poczekać na jego przybycie…
Dynamiczna akcja, nagłe jej zwroty i nieoczekiwane kierunki, jakie przyjmuje; humor językowy (w tym zabawa neologizmami i nazwami własnymi); dowcipne dialogi i opisy; fantazja, polot i chwilami zupełna abstrakcja wyobrażeniowa; pomysły, jakich nigdy wcześniej nie spotkałam; wreszcie trudne do przewidzenia zakończenie, sprawiają, że książkę czyta się jak znamienitą powieść awanturniczą. Nikt nie ma prawa się przy niej nudzić!
Gęsty i aż napięty od wydarzeń tekst łagodnie przerzedzają (czytaj: urozmaicają) zabawne ilustracje autorki. Proste, bo zarysowane tylko czarnym konturem, obrazki wywołują wielokrotnie uśmiech na twarzy czytającego. Już sam pomysł, by na bohaterów groźnych przygód wybrać małe świstaki, wydaje się być szalony, a jeśli doda się jeszcze zabawne ich sportretowanie: świstaki z plecakami, Onufry w zbroi, Mama w fartuchu i kapciach z pomponami, to już naprawdę nic więcej pisać nie muszę, by zaprosić do niezapomnianej lektury! Idealnej na wiosnę!
Agata Hołubowska

Dorota Koman:

Książka, która może się spodobać fanom Muminków, ale nie tylko…

W życiu każdego świstaka najważniejsza jest świstawka. Wie o tym nawet najmniejsze świstaczątko. Kiedy więc pewnego dnia ginie Świstawka Mamy, zadziorna Ziutka i jej trochę niesforni bracia wyruszają na poszukiwania. I chociaż przyjdzie im stanąć oko w oko z Wiedźmą Bździnduchą znad Bardzo Głębokiej Szczeliny, pokonać Wielkie Góry czy obejść Martwy Staw, choć trzeba będzie uniknąć wielu pokus i zwycięsko wyjść z niejednej próby, choć niektórzy czasem przysną (a raczej: czasem się obudzą), innym zaś zdarzy się pyskować, wymądrzać czy obrażać, a wszystkim – trząść ogonkami ze strachu, to przecież nie przestaną szukać Maminej Świstawki.

swistawka11

Tymczasem nieopodal, w Miasteczku, Klementyna i Łukaszek mają już dość panoszącego się Smoka Cherlawego I…

swistawka22

„Świstawka” Marii Szajer to pełna zaskakujących zwrotów akcji, czasem śmieszna, to znów wzruszająca opowieść o nieoczywistych marzeniach i szalonych pomysłach, niespodziewanej odwadze i zrozumiałym lęku, zaskakujących przyjaźniach i nie zawsze słodkim braterstwie; o głupocie tyranii i sile wiary w siebie.

swistawka33

Warto więc ruszyć z siedmioma ogoniastymi na wielką wyprawę nieustraszonych poszukiwaczy Maminej Świstawki, poznać gadatliwego Alojzego Wąsika, milczącą Białą Owcę, indywidualistę boberka Szuwarka, małego Potwora w skórze Sierotki – i na własne oczy przekonać się, że „Nie wszystko jest tym, czym się wydaje” (skoro rycerz potrafi drzemać… w najmniej odważnym z nas)

Dorota Koman